"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła."

"Hobbit czyli tam i z powrotem" - John Ronald Reuel Tolkien

Cześć
Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o utworze Johna Ronalda Reuela Tolkiena pt."Hobbit, czyli tam i z powrotem". Większość z Was pewnie coś nie coś o niej słyszało. Ja tę książkę czytałam dość dawno, więc pewnego pięknego wieczoru (dokładnie 2 dni temu) postanowiłam, że ją sobie odświeżę.

Polski tytuł: Hobbit,czyli tam i z powrotem 
Oryginalny tytuł: The Hobbit, or There and Back Again   
Cykl: Śródziemie  
Tłumaczenie: Maria Skibniewska 
Autor: J.R.R. Tolkien 
Liczba stron: 320 
Wydawnictwo: Iskry 
Data wydania: 2004 
Kategoria: fantasy 
Ocena: 7/10

Głównym bohaterem jest hobbit (istota większa od liliputa, ale mniejsza od krasnala) Bilbo Baggins, który mieszka samotnie w dużej pięknej norce odziedziczonej po rodzicach. W jego żyłach płynie krew statecznych Bagginsów ( ze strony ojca) jak i żądnych przygód Tuków (ze strony matki).On jednak wybrał wersję statyczną typowego domatora. Wszelkie podróże wydają się mu czymś niemożliwym. Mimo, że jest bardzo gościnny, nie lubi obcych. Pewnego dnia, gdy wyszedł ze swojego mieszkania( co zdarzało się bardzo rzadko)spotkał czarodzieja o imieniu Gandalf,którego jako dziecko niesamowicie podziwiał za przepiękne fajerwerki. Po krótkiej rozmowie czarodziej zaproponował mu niezwykłą przygodę. Ten oczywiście odmówił.Gandalf mimo sprzeciwu Bilba rysuje na jego drzwiach znak, którego hobbit nie zauważa, dlatego jest bardzo zdziwiony gdy następnego dnia do jego domu puka trzynastu krasnoludów o nietypowych imionach. 
Tutaj muszę się Wam pochwalić, że potrafię wymienić wszystkich: Ori, Oin, Gloin, Bifur, Bofur, Bombur, Thorin, Dwalin, Balin, Fili, Kili, Dori, Nori, którzy opowiadają hobbitowi o nagrodzie jaka czeka po tej (łagodnie mówiąc) trudnej wyprawie. I tutaj właśnie odzywa się w nim strona Tuków, ponieważ sam nie wie dlaczego zgadza się na tą wyprawę i wyrusza w drogę jako włamywacz. Podczas podróży muszą stawić czoła trollom, goblinom, wargom, ogromnym pająkom, leśnym elfom a na deser dostają straszliwą bestie jaką jest smok Smaug.
  "Każdy gad ma swoją słabość - jak mawiał mój ojciec, chociaż, o ile mi wiadomo, nie czerpał tej informacji z osobistego doświadczenia."
Akcja toczy się dość szybko. Bohaterowie są raz na wozie raz pod wozem. W całej podróży fajnie jest pokazana ta dwulicowa natura Bagginsa. Z jednej strony tęsknił za swoją przytulną norką a z drugiej chciał zmierzyć się ze smokiem. 
Jedną rzeczą jaka nie bardzo mi się podobała są zbyt długie opisy miejsc, które powodowały, że miałam ochotę rzucić tą książką o ścianę. Denerwowały mnie również krasnoludy, które w przeciwieństwie do tych dobrych, uczynnych krasnoludków występujących w baśniach były bardzo wyrafinowanymi stworzeniami pragnącymi bogactwa. 
Ta książka jakoś specjalnie mi się nie podobała, gdyż cały czas miałam wrażenie, że czytam książkę dla dzieci i chyba tak poniekąd było. 
Myślę, że jest to idealna pozycja dla osób, które chcą zacząć swoją przygodę z fantasy.
"Kto szuka, ten najczęściej coś znajduje, niestety czasem zgoła nie to, czego mu potrzeba."

Z racji tego, że dopiero zaczynam będzie mi bardzo miło jeśli zaobserwujecie mojego bloga i napiszecie komentarz. To bardzo motywuje :-)

24 komentarze:

  1. zgadzam się, że opisy w tej książce były zbyt przedłużone -,- dla mnie ta powieść była po prostu nudna i może powodem było to, że wyrosłam z niej albo nie przypadła mi do gustu :/ Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bardzo nudziły opisy, wiec to one były przyczyną mojego niezadowolenia z książki. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Nie czytałam ani "Władców Pierścieni", ani "Hobbita". To chyba hańba ;p
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam ani "Władców Pierścieni", ani "Hobbita". To chyba hańba ;p
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hańba raczej nie. Jeśli nie lubisz książek fantasy to nie warto się męczyć. Również pozdrawiam :-)

      Usuń
  4. Dla mnie Hobbit był drogą przez mękę - strasznie się nudziłam i jestem prawie pewna, że kilka razy przysnęłam ;) Filmy też nie wywarły na mnie dobrego wrażenia. Za to Władcę Pierścieni uwielbiam.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam Hobbita w pierwszej klasie gimnazjum i muszę przyznać, że nie rzucił mnie na kolana, ale podobał mi się :)
    Pozdrawiam
    ksiazki-inna-rzeczywistosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Tolkiena mam na półce, ale nie mam zielonego pojęcia kiedy znajdę czas na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Film okey, z książką mi bardzo nie po drodze :D
    Jakoś nie jestem do tego przekonana i niech tak może pozostanie bo znielubię wszystko ;D

    Pozdrawiam
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam "Hobbita", aż mi wstyd.. Ale kiedyś to nadrobię, zwłaszcza, ze film mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam, za to oglądałam film na sali kinowej i bardzo mi się podobał. Z fantastyką nie uwielbiamy się jakoś bardzo dlatego raczej nie sięgnę po książki.

    http://wielopasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również oglądałam film i sądzę, że był dużo lepszy od książki.

      Usuń
  10. Jedną z charakterystycznych cech Tolkiena są przydługie opisy, które bądź co bądź, są świetne, ale potrafią nieźle wymęczyć. Ja ostatnio czytałam "Władcę pierścieni" i tak samo, jak przy Hobbicie, opisów było co nie miara :D Pozdrawiam
    ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam tego jeszcze, ale dużo osób właśnie sobie chwali te opisy :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam Hobbita dobre pare lat temu, ale pamiętam, że mi się podobała. Może jak nie będę miała co czytać to zabiorę się za Władcę Pierścieni, którą moja siostra dostałam na urodziny (3 tomy w jednej książce).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dopiero zaczynasz a mi już się podoba :) mam nadzieję, że prędko z bloggera nie uciekniesz :)
    Co do Hobbita, to ja i proza Tolkiena bardzo się nie lubimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Jak na razie nigdzie nie uciekam :-D

      Usuń
  14. Bardzo lubię Hobbita. Świetny jest! Obserwuje i liczę na to samo :) Zapraszam do mnie z-pasja-w-obiektywie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz bardzo fajnego bloga, piszesz bardzo interesująco z chęcią bedę czekać na kolejne posty ! :) JA KOCHAM HOBBITA <3
    ja juz obserwuje i zapraszam do mnie
    nowy post
    dblazkowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Z przyjemnością zajrzę na twojego bloga.:-D

      Usuń
  16. Uwielbiam hobbita :)

    Dziękuje za obserwację, ja również obserwuje(pod nazwą Roza)

    rosalie-rosaalie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Również obserwuje :)

    http://pazzz21.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety nigdy nie czytałam, a to taka klasyka, że aż wstyd się przyznawać! Na szczęście w marcu nadrabiam i kupuję Hobbita i 3tomy LOTRa :D

    OdpowiedzUsuń

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger. | Freepik FlatIcon