"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła."

"Zanim się pojawiłeś" - Jojo Moyes

Witajcie!
Dzisiaj recenzja książki, o której ostatnio ze względu na ekranizację było dość głośno  na blogach książkowych. Zachęcona pozytywnymi opiniami postanowiłam, że sama po nią sięgnę i przekonam się o co ten cały szum.

Polski tytuł: Zanim się pojawiłeś
Oryginalny tytuł: Me Before You
Cykl: Zanim się pojawiłeś
Tłumaczenie: Dominika Cieśla-Szymańska
Autor: Jojo Moyes
Liczba stron: 382
Wydawnictwo: Świat książki
Data wydania:
27.04.2016
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Ocena:
10/10

Człowiek ma tylko jedno życie. I właściwie ma obowiązek wykorzystać je najlepiej, jak się da.

Lou Clark to dwudziestosześcioletnia dziewczyna, która nie ma w życiu lekko. Nadal mieszka z rodzicami i młodszą siostrą z dzieckiem. Lou bardzo lubi nosić własnoręcznie zaprojektowane ubrania. Jej pełne życia stylizacje znacznie wyróżniają ją od tutejszych strojów. Ma też chłopaka Patricka, który ostatnio zaczął interesować się sportem. Dziewczyna już od kilku lat (aby pomóc finansowo rodzicom) pracuje  w kawiarni o nieco dziwnej nazwie "Bułka z Masłem". Chociaż jej wynagrodzenie jest dość niskie, Lou bardzo lubi tę pracę, więc gdy pewnego dnia jej szef oznajmia, że zamyka kawiarnie życie dziewczyny wywraca się do góry nogami. 
Sytuacja finansowa w domu staje się co raz gorsza, dlatego Clark musi jak najszybciej znaleźć nową pracę. Po wielu nieudanych próbach zdobycia jakiegoś źródła utrzymania Louisa w końcu zostaje opiekunką młodego, bogatego bankiera Willa Traynora, który w wyniku tragicznego wypadku sprzed dwóch lat jest niepełnosprawny. 
Tak właśnie zaczyna się niezwykła znajomość Lou i Willa....
Dziewczyna zostaje zatrudniona na pół roku przez matkę mężczyzny. Już na samym początku ich relacje stają się nie do wytrzymania, ponieważ Traynor nawet przez chwilę nie chce porozmawiać z nową opiekunką.  
Will jest całkowicie pozbawiony chęci do życia. Nie ma niczego co sprawiłoby mu radość. Życie przestało być dla niego ciekawe. Teraz wszystko wydaje mu się bezsensowne i błahe, lecz wie jak to zakończyć. 
Po kilku dniach spędzonych w nowej pracy Lou poznaje tajemnice swoich pracodawców. Ale czy pół roku wystarczy, aby pokazać Willowi, że nadal może cieszyć się życiem?
Oboje nawet nie mają pojęcia, że te sześć miesięcy odmieni ich na zawsze.

- To było - powiedziałam mu - najlepsze pół roku w moim życiu.
Milczeliśmy długo.
- To zabawne Clark, ale w moim też.
Sięgając po tę książkę nie do końca wiedziałam czego mam się po niej spodziewać. Czytałam wiele pozytywnych opinii, ale (jak pewnie sami doskonale wiecie) każdy ma inny gust. Okładka filmowa szczerze mówiąc nie przyciąga. Dwoje zakochanych, którzy patrzą sobie w oczy sprawia wrażenie  niczym niewyróżniającego się spośród dostępnych na rynku romansu. Tak naprawdę bardziej przekonujący był dla mnie napis, który widnieje z tył, czyli : "6 MILIONÓW sprzedanych egzemplarzy na całym świecie". Po przeczytaniu nie mogłam uwierzyć, że ta historia ( która na początku wydawała się banalna) tak bardzo mnie wzruszyła. To co dostałam przeszło moje największe oczekiwania. 

Autorka uczyniła główną bohaterkę narratorką z czego bardzo się cieszę. Trudno było nie polubić Lou. Ta dziewczyna od początku przypadła mi do gustu. Jej determinacja, chęć pomocy, to w jaki sposób postrzegała świat (chociaż sama nie miała łatwo) było cudowne. Will również był niezastąpiony. Jego z pozoru złośliwe docinki na temat zachowania i ubioru Clark od razu wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Nie mogłam oderwać się od tej książki, a kiedy skończyłam czytać cały czas myślałam o historii jaka spotkała tych dwojga.
  
Mimo tego,  że Will jest niepełnosprawny ta opowieść nie jest przepełniona  smutkiem. Bardzo często pojawia się humor. Autorka funduje nam stu procentową karuzelę emocjonalną. Raz nie mogłam przestać się śmiać, a raz płakać, dlatego jestem pod ogromnym wrażeniem tego, że w taki łatwy sposób Moyes potrafi wywołać tak różne emocje.

"Zanim się pojawiłeś" to książka, która nie jest zwykłym romansem. Opowiada o przyjaźni, miłości i prawie własnego wyboru. Porusza bardzo ważne tematy tj. niepełnosprawność i życie zależne od innych, które najtrudniej sobie wyobrazić. Zmusza każdego czytelnika do refleksji i przemyśleń nad swoim życiem.

Obejrzałam też ekranizacje, która tak samo jak książka wywołała u mnie morze łez.  Jestem pod wrażeniem gry aktorskiej. Zarówno Emilia jak i Sam poradzili sobie świetnie, a piosenki w filmie szybko wpadły mi w ucho. Sami posłuchajcie: 

 
Bardzo, bardzo, bardzo POLECAM! Jestem pewna, że się nie zawiedziecie, ale pamiętajcie najpierw książka, a potem film. :D

Pozdrawiam i życzę czytelniczego dnia, Wioleta. 

22 komentarze:

  1. Ja już jestem po ksiażce i po filnie no i niedługo na moim blogu pojawi się drobny post dotyczący tego filmu... ksiażka mnie zachwyciła, a film?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że film też ci się spodoba. :)

      Usuń
  2. Wszyscy i wszędzie zachwalają tą książkę, a mnie tak bardzo od niej odpycha :(
    Zapraszam, http://cosmo-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś czuje, że jeśli już się skuszę na tę pozycję to tylko w filmowej wersji. Jakoś zupełnie mnie nie ciągnie do książki, nie mój typ. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszyscy tak zachwalają i zachwaląją, ale ja mimo wszystko nie mam na to ochoty. Może właśnie dlatego, że tak zachwalają?

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka już od dawna czeka na mojej półce. Czuję, że mnie bardzo wzruszy.

    OdpowiedzUsuń
  6. W każdej dyskusji o tej książce piszę, że jej nie lubię, bo tak jest. Styl pisania autorki mocno mnie męczył, nie wiem czy to kwestia tłumaczenia, czy samej autorki. Bohaterowie nie wyróżnili się chakrakterem, miałam wrażenie, ze ich zachowanie jest nieco dziecinne.
    Pozdrawiam, Nat z natalie-and-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio dopadłam tę książkę w Tesco,ale nie mogę się zabrać za jej czytanie... Kiedyś na pewno ja przeczytam... No właśnie. KIEDYŚ :D

    Pozdrawiam cię z całego serduszka i zapraszam do mnie na '12 książkowych faktów o mnie' :)
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie mój typ :) Już jakiś czas przybieram się do książki :) Musze ją w końcu przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Okładka filmowa nie przyciąga? Według mnie porównując tę okładkę z poprzednią polską to ta jest przepiękna. Poprzednia tylko krzywdziła wspaniałą treść. Ekranizacja jeszcze przede mną (mam nadzieję, że na dniach znajdzie się na cda, bo nie mogę się już doczekać). Bardzo chce zobaczyć Sama w akcji, ale książka baaardzo mi się podobała. Płakałam tak samo jak ty ;)

    Zapraszam w wolnej chwili na mojego bloga♥

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie niestety był pierwszy film, ale i tak uwielbiam tę historię ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzisiaj właśnie kupiłam tą książke :D
    obserwuje i liczę na rewanż
    fashion-lovely-look.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. O fuj :/ nienawidzę tej książki :/
    Pozdrawiam
    http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj!
    Jeśli lubisz literaturę i nie boisz się dziwnego stylu oraz przedziwnych wizji zapraszam do czytania! Może mój wyimaginowany świat umili Ci noce. ;)
    http://pustaliteratka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam ksiązki i filmy tego typu, a w "Zanim się pojawiłeś" totalnie się zakochałam :)


    Oczywiście obserwuję, jeśli spodoba Ci się mój blog byłoby mi miło gdybyś zrobiła to samo :)
    Pozdrawiam cieplutko Karolina : )
    carolinecupcakecc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja powiem tak...objerzałam film i się zakochałam! <3 Potem wzięłam się za książkę i nie mogłam przebrnąć. Źle zrobiłam, złą kolejnosć wybrałam...Muszę pewnie odczekać chwilę, ale na pewno ją przeczytam. Druga częsć nie jest aż tak dobra jak ta (przynajmniej jak film) :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej! Nasz blog nominował się do akcji "Liebster Blog Award"
    Zapraszam po więcej informacji http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/2016/07/liebster-blog-award_21.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Również pokochałam tę książkę - w jakiś sposób zdobyła mnie pod każdym względem.
    Autorka świetnie sobie poradziła z poprowadzeniem tej historii - po prostu mnie zauroczyła.
    Bardzo się cieszę, gdy widzę te wszystkie pozytywne opinie - to coś cudownego!
    Pozdrawiam Cię gorąco,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak. Wszyscy przeczytali książkę, obejrzeli film. A ja ? No cóż, lepiej się nie przyznawać :D
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  19. Pokochałam. Wspaniały wyciskacz łez

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam i polecam:D Teraz tylko jeszcze film:)

    gabxreadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger. | Freepik FlatIcon