"Papierowe miasta" - John Green

Cześć! 
Dzisiaj słów kilka o "Papierowych miastach". 
"Papierowe miasta" to książka autorstwa Johna Greena. Pewnie większość z Was już coś o niej słyszała, ale ja niestety z twórczością Greena spotkałam się całkiem niedawno, więc pomyślałam, że dziś trochę o niej popiszę.
Jest to ksiażka o Margo Roth Spiegelman, która jest postrzegana przez Q czyli Quentina( chłopaka z sąsiedztwa) jako niezwykła, nieosiagalna, żyjąca własnym życiem i przepiękna licealistka. W dzieciństwie byli oni dobrymi
przyjaciółmi, lecz po pewnym strasznym przeżyciu ich relacje zacznie się zmieniły. Teraz chodzą do tego samego liceum i prawie wogóle ze sobą nie rozmawiają. Pewnej spokojnej nocy przez okno do pokoju Quentina wpada Margo i proponuje mu przygodę życia. Z jego pomocą dokonuje zemsty na kilku osobach wciągając go w duży bałagan. Po czym następnego dnia znika zostawiając po sobie skomplikowane wskazówki. Zakochany Q bez chwili namysłu porzuca swoje ostatnie dni szkoły i przemierza setki kilometrów, aby odnaleźć ukochaną.W czasie podróży okazuje się że prawdziwa Margo jest tylko niewielką częścią wyobrażeń chłopaka . Czy uda się ją odnaleźć i poznać kim tak naprawdę jest?
To opowieść o ucieczce od dorosłość, potrzebie podróży w poszukiwaniu swojego miejsca na Ziemi i chęci znalezienia „czegoś więcej". John stworzył powieść niezwykle prawdziwą i głęboko poruszającą, która wręcz zmusza do przemyśleń nad swoim życie i postawienia sobie pytania: „Co jest najważniejsze?".Myślę, że książka jest niezwykła. Polecam ją dosłownie wszystkim. Moje pierwsze spotkanie z tym autorem uważam za udane.
Ulubiony cytat: "Zawsze wydawało mi się absurdalne, że ludzie chcą się z kimś zadawać tylko dlatego, iż ten ktoś jest ładny. To jakby wybierać płatki śniadaniowe ze względu na kolor, a nie na smak."
3 powody, dla których warto przeczytać:
1.Elementy detektywistyczne.
2.Nieopuszczające bohaterów poczucie humoru.
3.Totalnie zaskakujące zakończenie.
Ocena: 9/10
Dajcie znać co Wy myślicie o twórczości Greena i jakie jego książki polecacie.  

17 komentarzy:

  1. Nie czytałam żadnej książki Greena, choć mam na to wielką ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gwiazd naszych wina - kocham :D
    19 razy Katherine - jest super :D
    Natomiast Will Gryson, Will Gryson ... dobrnęłam do 30 kartek i koniec nie da się tego przetrawić xD
    Jednak Papierowe Miasta mam na półce pożyczone od przyjaciółki i czekają na swoją kolej ;D
    Mam nadzieję, ze się zakocham ;D

    Buziaczki i obserwuję ♥
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Co do " Papierowych miast" to czytaj szybko i daj znać co myślisz :-)

      Usuń
  3. no mi z twórczości Greena zostało tylko "W śnieżną noc". Ogólnie kocham wszystkie książki jego autorstwa, każda jest inna i wyjątkowa pod różnymi względami. Każda mnie czegoś nauczyła i bardzo przyjemnie spędziłam czas. Serdecznie polecam je wszystkie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Na " Papierowych miastach" z pewnością się nie obejdzie.

      Usuń
  4. "Papierowe Miasta" uważam za genialną książkę. Stwierdzam, że jest nawet lepsza od "Gwiazd Naszych Wina", ale i tak warto przeczytać :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. My czytałyśmy "Gwiazd naszych wina" (recenzja na naszym blogu). :)
    A za "Papierowe miasta dopiero się weźmiemy :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    + obserwujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszyscy wychwalają Greena, a mnie jakoś do niego nie ciągnie. Może dlatego, że to całkowicie nie moja tematyka. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy lubi coś innego. :-) Również pozdrawiam.

      Usuń
  7. Moją ulubioną książką Greena jest "Szukając Alaski", a "Papierowe miasta" znajdują się tuż za nią, na drugim miejscu. Ogólnie lubię takie lekkie, ale nieprzeciętne historie, więc Green dopasowuje się idealnie do moich upodobań :)
    ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam Papierowe miasta Greena i chyba podobały mi się najmniej z jego powieści z którymi miałam do czynienia. Moim numerem jeden jest jego debiut, czyli Szukając Alaski, która skradła moje serce. Może spróbuję kolejne podejście co do tej książki:) Pozdrawiam!
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak bardzo podobało Ci się "Szukając Alaski" to szybko muszę ją przeczytać.Również pozdrawiam.

      Usuń
  9. Mam w planach i kiedyś przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z twórczości tego autora to na razie czytałam tylko "Gwiazd naszych wina", ale mam zamiar sięgnąć po innego jego książki. ;)
    Pozdrawiam. ;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, bo naprawde warto. Pozdrawiam.

      Usuń

Dziękuję Wszystkim za komentarze, które tutaj pozostawicie. Zawsze staram się odwdzięczyć zarówno za komentarz jak i obserwację. Zależy mi na Waszej SZCZEREJ opinii, więc piszcie bez obaw. Nie zapomnijcie zostawić link do siebie, abym mogła bez problemu odszukać Wasze blogi. <3 Dziękuję, że jesteście.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.