"Slammed" - Colleen Hoover [RECENZJA]

Cześć kochani!
Kilka dni temu mogliście przeczytać na moim blogu wypowiedzi kilku blogerów i instagramerów na temat książki "Slammed". Jeśli jeszcze nie widzieliście tego postu to wystarczy, że klikniecie tutaj. Dzisiaj, zgodnie z obietnicą, to ja opowiem Wam co nieco o tej książce 😀 

Polski tytuł: Slammed  
Oryginalny tytuł: Slammed
Autor: Colleen Hoover
Tłumaczenie: Katarzyna Puścian
Liczba stron: 286
Wydawnictwo: YA!
Data wydania: 14.02.2018
Kategoria: literatura młodzieżowa
Ocena: 9/10 


 "Żałowanie do niczego nie prowadzi. To
patrzenie w przeszłość, której nie można zmienić."


Layken (Lake) to osiemnastolatka, którą spotkało ostatnio wiele przykrości w życiu. Kilka miesięcy temu zmarł jej ojciec, z którym dziewczyna była bardzo zżyta. Na domiar złego, z powodu trudnej sytuacji finansowej, musi przeprowadzić się wraz z mamą i bratem z dużego, pięknego domu w Teksasie do bardzo małego jednopoziomowego domku w Michigan, gdzie jej matka dostała dobrze płatną pracę. Lake nie może poradzić sobie z zaistniałą sytuacją. W rodzinnym mieście nie miała wielu przyjaciół, ale to miejsce przypominało jej o ojcu, a przeprowadzka zniszczyła nawet te wspomnienia. Wydawać by się mogło, że w nowym miejscu nie spotka jej nic dobrego, ale na drodze dziewczyny pojawia się miły i przystojny Will Cooper, który wraz z młodszym bratem mieszka w domku na przeciwko. Los jednak lubi płatać nam figle, ponieważ (po pewnym wydarzeniu) doskonała relacja tych dwojga przeobraża się w zakazaną miłość. Dlaczego Layken i Will nie mogą być razem? Co stoi na przeszkodzie? W tym samym czasie dziewczyna zauważa tajemnicze zachowanie swojej matki, która ciągle rozmawia przez telefon i często gdzieś wychodzi. Dziewczyna zaczyna podejrzewać, że przeprowadzili się do Michigan nie ze względu na kłopoty finansowe, tylko po to, aby jej matka była bliżej jakiegoś mężczyzny...


Od dawna chciałam przeczytać "Pułapkę uczuć", ale jakoś nigdy się na to nie zdecydowałam. Kiedy zobaczyłam, że wydawnictwo YA! ponownie wyda tę książkę i to w tak pięknej okładce, postanowiłam, że muszę ją jak najszybciej przeczytać i bardzo cieszę się, że podjęłam taką decyzję.

"Nie podchodźcie do życia zbyt poważnie. Dajcie mu w pysk, kiedy na to zasługuje."

Standardowo zacznę od omówienia głównych bohaterów. 
Muszę przyznać, że bardzo polubiłam główną bohaterkę, chociaż nie zawsze się z nią zgadzałam. Mogłabym się z nią zaprzyjaźnić nie tylko ze względu na to, że była niezwykle miłą i sympatyczną osobą, ale także dlatego, że potrafiła wyrazić swoje zdanie i nie bała się konsekwencji. Po wydarzeniach jakie ją spotkały bardzo jej współczułam i sama nie jestem pewna jak zachowywałabym się na jej miejscu, więc bardzo trudno jest mi oceniać wybory Lake.
Jeśli chodzi o Willa to mam mieszane uczucia. Byłam na niego zła, dlatego, że dokonał takiego wyboru, ale również rozumiałam dlaczego musiał tak zrobić. On również stracił bliskie osoby, więc sytuacja w jakiej się znalazł dla niego także była trudna.

Oprócz głównych bohaterów oczywiście polubiłam jeszcze Kela - dziewięcioletniego brata Layken, który często wywoływał uśmiech na mojej twarzy oraz Eddie (przyjaciółkę Lake), która wzruszyła mnie do łez swoją historią.

Ogromnym plusem książki  jest przeplatająca się między wydarzeniami poezja. Ale nie trudna, tylko pisana przez bohaterów, odsłaniająca najgłębsze zakamarki ich serc w taki sposób, aby była zrozumiała dla każdego. Przelewanie swoich emocji i uczuć na papier było cudowne i niezwykle romantyczne. Bohaterowie co jakiś czas chodzili na tzw. slam, gdzie mogli prezentować swoją twórczość i chociaż nie były to wybitne wiersze to jednak na mnie wywołały niezwykłe wrażenie. 

"Więc weźcie sobie ocean,
Ja wybieram Lake."

Jak już wspomniałam pojawia się tutaj także motyw zakazanej miłości. W pewnym momencie główni bohaterowie dowiadują się o sobie czegoś, co uniemożliwia im bycie razem. I chodź ta sytuacja mogłaby wydawać się absurdalna to jednak dla Willa i Lake była niebanalnym problemem.

Dużą rolę w tej książce odgrywa także humor. Dialogi oraz zachowania bohaterów sprawiały, że co jakiś czas wybuchałam śmiechem i jeszcze bardziej wciągały mnie w czytanie😂

Ale powieść Colleen Hoover to nie tylko słodka historia o miłości. Pojawia się tutaj także wiele goryczy jak np. strata rodziców. Zarówno Layken jak i Will musieli poradzić sobie ze wszystkimi trudnościami w bardzo młodym wieku. Autorka doskonale potrafi manipulować uczuciami czytelnika, co bardzo szybko zauważyłam na swoim przykładzie. Czytając dużo się śmiałam, ale także nie raz miałam łzy w oczach. 

Ta słodko - gorzka historia o miłości pokazuje, że wszystko prędzej czy później się skończy i nie należy się tego bać, a miłość którą każdy z nas szuka, przyjdzie do nas w najmniej oczekiwanym momencie. Jestem niesamowicie ciekawa kolejnych części i mam nadzieję, że wkrótce uda mi się je przeczytać. Serdecznie polecam Wam "Slammed" i jestem przekonana, że się na niej nie zawiedziecie.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu YA!
Pozdrawiam i życzę zaczytanego dnia, Wioleta 💗

14 komentarzy:

  1. Ostatnio często napotykam tę książkę na blogach. Jestem nią zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio jest "Bum" na tą książkę ale to mnie wyjątkowo nie odstrasza i jak tylko będę miała możliwość to przeczytam bo to całkowicie moje klimaty. :)

    Pozdrawiam,
    lunafisher.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, bo książka warta uwagi 😊

      Usuń
  3. Uwielbiam Hoover, chociaż tej książki jeszcze nie czytałam i muszę koniecznie nadrobić. A te nowe wydania są boskie!
    xoxo
    L. (https://slowotok-laury.blogspot.com/)

    OdpowiedzUsuń
  4. Całe mnóstwo pozytywnych opinii krąży o tej książce po internecie, ale mimo wszystko nie mam na nią ochoty. Poza tym nie przepadam za twórczością Hoover. :D
    Pozdrawiam!
    https://recenzjeklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię twórczość Colleen Hoover, tę książkę czytałam w wydaniu "Pułapki uczuć" :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Już od jakiegoś czasu chcę przeczytać tę książkę. Mam nadzieję, że niedługo mi się to uda :)
    A okładka jest nieziemska! ❤

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam ją tak dawno, że fabuła już nieco uleciała z mojej głowy. Chciałabym teraz zabrać się za te nowe, piękne wydania ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Była to moja pierwsza książka Hoover i jestem zakochana! Może książka nie jest wysokich lotów, nie wymaga od czytelnika nie wiadomo czego, ale osobiście jestem bardzo zadowolona i na pewno sięgnę po kolejne części :)


    Pozdrawiam i zapraszam do siebie!
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2018/02/odnalezcgobi-dionleonard.html

    OdpowiedzUsuń
  9. O ile o Autorce już słyszałam, tak o tej książce już nie. Młodzieżowych już tak nie czytam, więc nie wiem, czy sięgnę po tą pozycję oraz inne tej pisarki.
    Pozdrawiam,
    Jayna z http://www.javri.eu

    OdpowiedzUsuń
  10. Slammed to jedyne książki Colleen, których jeszcze nie czytałam. Chyba dlatego, że nie było wokół nich takiego szumu jak przy innych oraz jak na okładkową srokę okładki mnie nie zachęcały. Nowe wydania również tego nie robią :(
    Wiem, że przeczytam jeszcze ten cykl Hoover tylko musi on na mnie jeszcze trochę poczekać :)

    Pozdrawiam i zapraszam na moje początki :)
    Grovebooks

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam już wiele pochlebnych recenzji i strasznie chciałabym te książkę przeczytać, ale trochę się boję, że to nie moja bajka...

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej! :)
    Mam już kilka książek C. Hoover za sobą i kusi mnie, aby też sięgnąć po tę serię. Jednak do tej pory odstraszało mnie to, że jednak to starsze książki autorki, myślałam, że będą gorsze niż np. moja ulubiona książka tej autorki, czyli Maybe Someday. Jednak po usłyszeniu i przeczytaniu kilku pozytywnych opinii chyba w końcu się zdecyduję :D
    Buziaki :)

    PS. Dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham tą książkę jak i całą serię, ale najbardziej uwielbiam autorkę. Książki tej autorki zawsze są inne, zawsze poruszające dogłębnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wszystkim za komentarze, które tutaj pozostawicie. Zawsze staram się odwdzięczyć zarówno za komentarz jak i obserwację. Zależy mi na Waszej SZCZEREJ opinii, więc piszcie bez obaw. Nie zapomnijcie zostawić link do siebie, abym mogła bez problemu odszukać Wasze blogi. <3 Dziękuję, że jesteście.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.